Batiste

Suchy szampon Batiste

1/08/2013 Angelika K. Angelisiak 16 Comments

O suchych szamponach Batiste czytałam ostatnio wiele na forach i blogach kosmetycznych. Byłam bardzo ciekawa, jak działa i czy faktycznie działa. Recenzje blogerek są skrajne - jedne bardzo sobie go chwalą, inne wręcz przeciwnie.
Całkiem niedawno zgłosiłam się do testów w portalu urodaizdrowie.pl i otrzymałam szampon Batiste o zapachu Blush (kwiatowy) o pojemności podróżnej 50ml.



Kilka słów od producenta:

Świeże włosy bez wody
Trudno Ci utrzymać piękne włosy na co dzień, pomiędzy jednym myciem a drugim? Batiste przybywa na ratunek! Wystarczy kilka chwil, byś mogła się cieszyć puszystymi, błyszczącymi, pachnącymi świeżością włosami! Nic dziwnego, że 96% pytanych twierdzi, że ich włosy wyglądają lepiej po użyciu Batiste, a 98% z nich zarekomendowałoby ten szampon bliskiej osobie.
Badanie online przeprowadzone wśród 665 pracowników very.co.uk w wieku 20-40 lat, zapytanych tydzień po wypróbowaniu produktu, kwiecień 2012
Niezwykle kobiecy – Batiste Blush uwodzi zapachem hibiskusa, pomarańczy, frezji, tuberozy, peonii, lilii, piżma i wetiweru doprawionymi odrobiną świeżych, zielonych nut.
Dostępny w 2 pojemnościach – 200 ml oraz podróżnej wersji mini 50 ml.

Inne warianty szamponu:
Original classic
Tropical
Fresh
Cherry
Lace
XXL Volume
Light, medium, dark - do różnych kolorów włosów

JAK STOSOWAĆ
  • KROK 1
    Potrząśnij intensywnie puszką i rozpyl Batiste u nasady włosów z odległości ok 30 cm.
  •  KROK 2
    Wmasuj szampon przez kilkanaście sekund. 
  • KROK 3
    Rozczesz włosy i ułóż jak zwykle.

 Więcej na stronie www.batiste.pl

Moja opinia:

Szampon w wersji podróżnej, jest rzeczywiście idealny do każdej kosmetyczki, czy torebki. To doskonały ratunek dla naszych włosów, gdy jesteśmy poza domem i nie mamy możliwości odświeżenia włosów. Nie zastąpi jednak wody i tradycyjnego szamponu!

Sposób użycia jest banalnie prosty, wystarczy stosować się do wskazówek producenta.



Trzeba natomiast uważać, by nie spryskać włosów zbyt mocno, bo miałam problem z usunięciem białego nalotu.


 Ale szybko sobie z nim poradziłam :)
Batiste rzeczywiście odświeża włosy już w kilka minut. Włosy po jego użyciu są lekko podniesione, lżejsze, lśniące i wyglądają bardzo świeżo. 
Efekt wprawdzie mija po kilku godzinach., ale jestem z niego zadowolona.



Zapach Blush - kwiatowy, ładnie pachnie, ale dla mnie zbyt intensywnie i słodko. Niemniej jednak - to wyłącznie kwestia gustu oraz wyczulenia na zapachy.

Podsumowując - warto się na niego skusić, gdyż w sytuacjach awaryjnych potrafi nam uratować głowę, a właściwie fryzurę :)

Wersja pełnowymiarowa szamponu o poj. 200 ml kosztuje ok. 15zł.
Wersja podróżna 50 ml to koszt ok. 8zł.
Gdzie kupić?
Np. tu: sklep Perełki - wyłączny dystrybutor Batiste w Polsce, a także na Allegro oraz w sklepie Minti.


PS. W trakcie pisania tego posta znajoma uświadomiła mi, że posiadam jeszcze jeden wariant zapachowy tego szamponu, otóż w zakupionym przeze mnie przed Świętami Glossy Boxie była próbka szamponu Cherry. Kompletnie o nim zapomniałam! Wszak zamówiłam ostatnio aż 4 różne pudełeczka (nie zdążyłam nawet o wszystkich napisać), a okres świąteczno-noworoczny był dla nas kompletnie zwariowany. Ale znalazł się, to najważniejsze :)



O działaniu pisać nie będę, bo nie użyłam go jeszcze. Sprawdziłam tylko zapach. A ten.... powala na kolana! Jest po prostu PIĘKNY!


Zobacz także:

16 komentarzy:

  1. Efekty są bardzo widoczne, sama jestem ciekawa działania tego szamponu strasznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakoś nie mogę się przekonać do tego rodzaju kosmetyku:) na twoich włosach działa super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czemu, ale nie bardzo wierzę w takie cuda:) Chociaż kusi mnie bardzo ten szampon!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też byłam sceptycznie nastawiona, ale sprawdziłam, działa. Niezbyt długo, ale działa. Dlatego napisałam też, że nie zastąpi on wody i tradycyjnego szamponu. To po prostu pomoc w nagłych wypadkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawią mnie te szampony, wiele razy o nich czytałam, ale jeszcze nigdy nie miałam z nimi styczności...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś się dowiedziałam,że również został wybrana na testerkę tego szamponu :) i już się nie mogę doczekać :) tylko ja wybrałam inną wersję.

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie zastanawiałam się nad tym szamponem i chyba go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie używałam suchych szamponów ale mnie ciekawią. Chętnie sprawdziłabym tą wersję do ciemnych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam nigdy takiego cuda i nie mam pojęcia jak sprawdziłby się na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie mogę przekonać się do tego typu kosmetyków ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio zakupiłam suchy szampon Isana do włosów przetłuszczających się - sprawdza się świetnie. Ten z chęcią bym wypróbowała, aby przekonać się jak pachnie i jak działa na moje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. jestem ciekawa zapachu cherry:)) ma tylko taką klasyczną wersję, ale też jest fajna;)

    OdpowiedzUsuń
  13. będę musiała spróbować. Faktycznie czasem, może się przydać :)
    przy okazji zapraszam do konkursu KISS IN THE RAIN na facebooku (bez głosowania). Można wygrać bony i biżuterię :)
    http://www.facebook.com/kissitr
    Pozdrawiam! :*
    silviageart

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie używałam suchego szamponu; ale efekt zaskakujący

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)