Biedronka

Zmywacz do paznokci BeBeauty

1/13/2013 Angelika K. Angelisiak 25 Comments

Jakiś czas temu przy okazji zakupów w Biedronce trafiłam na zmywacz do paznokci z praktyczną pompką. Zawsze chciałam mieć takie udogodnienie, więc nie zastanawiałam się zbyt długo nad zakupem.  Kosztował ok. 6 zł. Wybrałam wersję zieloną, z olejem kokosowym i gliceryną, który miał "natłuścić i chronić płytkę paznokcia oraz skórę wokół przed wysuszeniem".


No właśnie... Miał chronić skórki, a tymczasem moje zmasakrował :( Nigdy nie miałam tak koszmarnych i suchych skórek! Muszę teraz doprowadzić je do ładu. 



Skuteczność działania też nie jest jego mocna stroną. Czasami zostawia biały osad na paznokciach (nie wiem, od czego to zależy, ale nie zawsze tak jest) , czasem nie zmywa dokładnie. Na szczęście większość zawartości buteleczki wykorzystałam na zmywanie lakierów brokatowych.... Nie muszę chyba wspominać, ile wówczas zużywa się wacików, zmywacza, no i czasu? ;)

Buteleczka jest wygodna, można ją obsłużyć dosłownie jedną ręką. Trzeba tylko nauczyć się obsługiwać pompkę, bo zbyt mocne naciśnięcie powoduje rozpryskiwanie się zmywacza. 



Zapach - typowy dla zmywacza. Perfumowany nie jest ;) Niestety nawet przy zamkniętej buteleczce, czuć go po otwarciu szafki. 

Podsumowując - nigdy więcej nie kupię tego wynalazku. Ale buteleczkę chętnie zostawię, by móc przelewać do niej inne zmywacze. 

Zobacz także:

25 komentarzy:

  1. Ostatnio zastanawiałam się czy kupić ten zmywacz, bo bardzo spodobała mi się jego buteleczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o nim wiele pozytywnych opinii, więc chyba samemu trzeba się przekonać. Mnie po prostu nie odpowiada :(
      Nabyłam teraz Pierre Rene. Ciekawa jestem, jak się sprawdzi.

      Usuń
  2. Czyli nie wart zakupy, dobrze widzieć, bo taki inny aplikator jak pompka mógł mnie zachęcić do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  3. No jak w szafce go czuć po otwarciu, to ja go nie chcę.

    OdpowiedzUsuń
  4. ojj mnie bardzo zawiódł ten zmywacz :/ miałam poprzednią wersję "biedronkowego" zmywacza i go uwielbiałam, a ten niestety kupiłam raz i więcej po niego nie sięgnę.
    Po pierwsze ta pompka wydawała się poręcza, a jest beznadziejna...zmywacz tak się rozpryskuje, że na waciku owszem jest, ale przy okazji po całym biurku :P
    Po drugie : nie dawał sobie rady z niektórymi lakierami, nie wspominając już o brokatowych.
    A po trzecie i chyba dla mnie najgorsze : ten zapach! NIE! NIE! i jeszcze raz nie! kojarzy mi się z takimi babcinymi, duszącymi perfumami :/

    Moim ulubieńcem za to jest zmywacz z Essence - wersja niebieska. Cena ok 5 zł. Zmywa wszystko i to bez trudu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam essence, ale pewnie kiedyś go wypróbuję, skoro zachwalasz :)
      Pierre Rene zaskoczył mnie pozytywnie - zmył brokat (w miarę świeży, ale było tego aż 4 warstwy Jolly Jewels) przy użyciu dosłownie jednego dużego wacika!

      Usuń
  5. Ja miałam różowy ostatnio i był taki nawet w miarę .

    OdpowiedzUsuń
  6. Śmierdziel nieprzeciętny. Nigdy więcej! Z buteleczki się rozchlapuje. Ja więcej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  7. A wygląda tak obiecująco...ja "męczę" swój a Kauflandu:D

    OdpowiedzUsuń
  8. no właśnie :( wysusza skórki strasznie :/
    olejkiem rycynowym ratuj je lub wit. a :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten zmywacz i jak dla mnie jest ok:) Nawet jego zapach, jak na mój nos jest do zniesienia, w porównaniu z innymi zmywaczami:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię takie blogi :) Będę zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze wiedzieć czego nie kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A miałam go kupić... Dobrze, że tego nie zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja siostra z niego korzysta i jest zadowolona.

    Pozdrawiam,Sandy

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlatego ja nie kupuje kosmetyków w Biedronce...=)
    Jak miałam zmywacz z taką butelką to przez przypadek za mocno nacisnęłam no i....bum!
    Dobrze ,że zrobiłaś ten post- wiadomo czego nie kupować.


    W wolnej chwili zapraszam do mnie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie zauważyłam u siebie za każdym razem po zmywaniu, taki osad... i to bez względu jaki ten zmywacz był - osad i tak zostawiał... :/

    OdpowiedzUsuń
  16. nie polubiłam tych zmywaczy, wysuszyły mi bardzo skórki niestety:(
    pozdrawiam Malinową Klubowiczkę :) dodaje do obserwowanych i zapraszam do siebie :)
    Malinowy Klub łączy!!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam bardzo podobne zdanie na temat tego zmywacza. Aplikacja jest jedynym broniącym się elementem tego cuda :) I świetny pomysł, żeby zostawić opakowanie i je jeszcze wykorzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Super, że dałaś tę recenzję, bo zapewne skusiłabym się na kupno, a potem żałowała.

    OdpowiedzUsuń
  19. O a ja miałam w planach go zakupić
    ale buteleczka ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  20. Tylko dla buteleczki go kupować to raczej się nie opłaci...:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zmywacz do paznokci? Tylko ten od new nails, jest świetny - przynajmniej w moim przypadku super się sprawdza. Przede wszystkim nie ma efektu suchej skóry, paznokcie nie matowieją. Zawsze używałam szajsu - teraz przyszedł czas na zmiany ;-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)