świece

Moje pierwsze świece Yankee Candle

3/04/2013 Angelika K. Angelisiak 22 Comments

Tyle czytałam o świecach Yankee Candle, że pewnego pięknego dnia postanowiłam skusić się na nie....
Mój wybór padł na:

Garden Hideaway 

Zapach wiosennego ogrodu pełnego przepięknie pachnących, skropionych rosą konwalii. Teraz możesz poczuć wiosnę w swoim domu kiedy tylko zechcesz!

oraz 

Garden Sweet Pea

Zapach przypominający delikatne i słodkie kwiatowe perfumy, z dodatkiem słodkiego groszku, brzoskwini, gruszki, frezji i drzewa różanego.


Obydwa zapachy kuszą... I cudownie pachną!!! Przypominają o wiośnie, którą dziś z radością witałam na dworze :)
Kupiłam wprawdzie tylko samplery, ale od czegoś trzeba zacząć ;)

A Wy? Skusiłyście się już na jakieś zapachy YC?

Pozdrawiam :)

PS. Kupiłam je TUTAJ, skorzystałam z dnia darmowej dostawy ;)

Zobacz także:

22 komentarze:

  1. nie mogę na razie zrobić zamówienia na te woski bo się nie potrafię zdecydować ;) a na wszystkie niestety mnie nie stać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja kupuje w sklepie u mnie w mieście świeczki i jestem bardzo zadowolona ;)ale tych akurat nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Też dziś dostałam swoje i jestem zachwycona tymi z lawendą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czaje się na nie i czaję, ale jeszcze ich nie zamówiłam :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakiś szał na te świece zapanował, ja póki co kupuję larissę w biedrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. z ogromną chęcią sprawdzę te wiosenne zapachy :) ja na razie zaczęłam swoją zabawę z YC woskami, mają podobno intensywniejszy zapach niż świece
    pierwszy zapach, który paliłam to Paradise Spice, po prostu GENIALNY z bardzo wyczuwalną nutą ananasa, polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam jeszcze kominka, poza tym wolę jednak delikatne zapachy, mam za małe mieszkanie na te intensywniejsze :) Ale może kiedyś...

      Usuń
    2. to zapraszam do mnie, będę recenzować słodkie delikatne i subtelne - dużo świec w różnych rozmiarach, od niedawna maniakalnie palę i palę...:)

      Usuń
  7. ... aż powiło tym zapachem.
    Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ślicznie pachną - czuję już wiosnę ;)
    Nie mam YC, ale zamierzam wkrótce zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam kilka wosków. Aktualnie czekam na przesyłkę ze świecą, prezent od Ukochanego :) Już mi nogi tupią na samą myśl !

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdybym miała pewność, że podczas palenia rzeczywiście czuć zapach, to na jedną może skusiłabym się. Boję się, że okaże się jak inne "zapachowe" świece, że pachną tylko jak się je powącha...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę pachną, miałam ten sam problem, wątpiłam, ale to są jedyne świece, które naprawdę pachną. innych nie kupię nigdy więcej, bo to strata pieniędzy

      Usuń
  11. Oj, mam swoją małą kolekcję YC ;)
    Ten konwaliowy zapach mnie kusi...kocham konwalie!

    OdpowiedzUsuń
  12. następna kusicielka Y.C, chyba w końcu polegnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jeszcze nie miałam z nimi do czynienia :D ale kusza!!

    OdpowiedzUsuń
  14. witam jasne że kupuje :) goszczą u mnie już od ponad roku mam swoich kilka ulubionych ale zawsze zamawiam coś nowego teraz myślę nad zapachem do kontaktu a w szczególności zapach powder baby mnie urzekł taki lekki i czysty tak jak cotton clean świeże pranie od rana :)) pozdrawiam serdecznie
    http://ahibald.blogspot.com/search/label/yankee

    OdpowiedzUsuń
  15. mi również bardzo spodobał się zapach garden swee pea, ale chyba bardziej podobał mi się zapach przed rozpaleniem, niż po zapaleniu :P mam kilka wosków, ale polecam zapoznanie się z innymi zapachami :) podobno wszystkie kwiatowe zapachy są wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)