kuchnia

Cannelloni nadziewane mięsem mielonym w sosie pomidorowo-ziołowym

4/13/2013 Angelika K. Angelisiak 23 Comments


Witajcie!
Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na obiad proponuję jedno z moich ulubionych dań: Cannelloni nadziewane mięsem mielonym w sosie pomidorowo-ziołowym. Przygotowanie tego dania jest banalnie proste, choć niestety odrobinę czasochłonne. Ale dla efektu końcowego WARTO!



Składniki:
makaron Cannelloni (np. Lubella)
mielone mięso (np. karczek lub łopatka) ok. 0,7 kg
pomidory w puszce lub koncentrat pomidorowy
ser żółty (w plasterkach lub starty)
cebula
czosnek świeży lub granulowany
przyprawy i zioła (sól, pieprz, świeża lub suszona bazylia, oregano, świeży lubczyk lub maggi w płynie)
śmietana - niecałe pół szklanki

Mięso podsmażyć i przyprawić do smaku. Dodać przetarte pomidory z puszki (zostawić sobie pół szklanki, ten sos posłuży do zalania makaronu w naczyniu). Całość dusić kilka minut, do zredukowania się sosu. Ostudzić na tyle, by nadal było ciepłe.

Surowe (nie gotowane) rurki nadziać mięsem i ułożyć w naczyniu żaroodpornym (spód i boki wysmarować wcześniej śmietaną). Całość zalać pozostałym przecierem z pomidorów.

Całość przykryć/posypać serem i zapiekać ok. 40 min. w temp. 180 st. C (z termoobiegiem) pod przykryciem! Kolejne 10 min. zapiekać bez przykrycia, aż do uzyskania zrumienionego koloru sera.


SMACZNEGO!

Zobacz także:

23 komentarze:

  1. Pycha!:) Jestes kuchennym mistrzem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam ;))) ale mi ochote na takie danie zrobilas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o żesz ale to wygląda *_* :)
    jak ja lubię takie jedzonko, mogę wpaść na objad ?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda tak smakowicie, że zaraz lecę coś sobie przygotować na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja dawno cannelloni nie robiłam. Wygląda tak smakowicie i takiego smaku mi narobiłaś, że muszę zrobić w tym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Smaka mi narobiłaś :)
    U mnie dziś kurczaczek pod musztardową kołderką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm nie jadłam takiego kuraka jeszcze :)

      Usuń
  7. Ach, cannelonii. Odchudzam się i już nawet nie pamiętam smaku tego makaronu. Właściwie staram się ograniczyć makarony do minimum, a tak je uwielbiam. Ech :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie jest to jedna z moim ulubionych potraw :) Bardzo lubie i często jadam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ obłędnie apetycznie wygląda, mniam mniam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też ostatnio robiłam cannelloni, ale pod beszamelem, a ten sos wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam, jak Cholera Jasna postanowiła zrobić canelloni i na początek ugotowała makaron :D
    śmiechu miałam co niemiara i machnęłam z tego lasagnię ;)

    ale narobiłaś mi smaka, już wiem, co przygotuję dziewczynom w najbliższych dniach :) tylko muszę znaleźć mielonkę sojową [Najmłodsza jest wege] i małą, jednoosobową formę z przykryciem do pieczenia ;)

    ściski cieplutkie, Cholera Naczelna / 4cholery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne danie, zjadłabym połowę tego naczynia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta porcja robiona była właśnie na 2 osoby :) A naczynie jest dość sporych rozmiarów :)

      Usuń
  13. Dawno nie robiłam, wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze :) Postaram się Was częściej kusić kulinarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmmm aż mi ślinka cieknie:P Masz jeszcze jakieś inne świetne przepisy? Zapraszam do komentowania mojego bloga http://karolajnangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo dobre dzis robilam pyszne

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)