BingoSpa

Balsam brzoskwiniowy do dłoni BingoSpa

6/30/2013 Angelika K. Angelisiak 21 Comments

Witajcie :)
Dziś przychodzę do Was z kolejnym postem. Tym razem będzie o produkcie do dłoni. A konkretnie - o pewnym balsamie, który Wam polecam do wypróbowania w ciemno, pod warunkiem, że lubicie zapach brzoskwini :) Mowa o Balsamie brzoskwiniowym do dłoni BingoSpa



Zacznę od opakowania. Jest to, typowy dla wielu kremów i maseczek BingoSpa, okrągły plastikowy słoiczek z czarną nakrętką. W użytkowaniu względnie wygodny. Przynajmniej w przypadku komstyku do dłoni.

Konsystencja aksamitna, ale niejednolita. Początkowo byłam zdziwiona, byłam pewna, że balsam uległ rozwarstwieniu. Uspokoję Was jednak - te grudki to rzecz normalna. I znikają niemal natychmiast po ich rozsmarowaniu na skórze.


Zapach - mocno brzoskwiniowy! Pachnie nieco inaczej, niż serum kolagenowe. Bardziej owocowo. Ale przyznaję, że uwielbiam wąchać ten balsam... Dlatego też używam go kilka razy dziennie :) Jest idealny, nie tylko na lato!

Balsam wchłania się niezwykle szybko, doskonale nawilża skórę dłoni, pozostawiając ją aksamitnie miękką, delikatną i pachnącą. Używany kilka razy dziennie utrzymuje skórę dłoni w doskonałym stanie, mimo wykonywania codziennych czynności domowych.


Gdybym mogła coś zmienić w produkcie... byłoby to jedynie opakowanie - poproszę wersję z pompką i będę naprawdę szczęśliwa! ;)))

Podsumowując: TAK! To jest kosmetyk, który zagości u mnie na dłużej.

Cena 10 zł za 100 g 
Do kupienia w sklepie BingoSpa.


Serum otrzymałam dzięki współpracy z Bingo Spa

ale fakt ten nie wpłynął na moją opinię.




Znacie ten balsam? Byłybyście skłonne go zakupić w ciemno? ;)

PS. Artykuł dostępny również w serwisie Przepis na Kobietę.

Zobacz także:

21 komentarzy:

  1. konsystencja wygląda jak jogurt naturalny :) po tej recenzji to ja jestem wstanie go zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jogurt/kefir to dobre porównanie :)

      Usuń
  2. Też go testowałam i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie :). Tylko to opakowanie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w końcu najważniejsza jest zawartość, co nie? ;)

      Usuń
    2. Prawda, zawsze można sobie samemu przelać do opakowania z pompką :D.

      Usuń
  4. Nie przepadam za mazidłami do dłoni ale za ten zbapach jestem skłonna go kupić:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam go /jeszcze :D/ jednak po tej recenzji jestem skłonna go kupić.
    Bardzo lubię owocowe zapachy, a jeśli w dodatku ten balsam działa tak doskonale na skórę jak piszesz to zwrócę na niego uwagę. Moje dłonie wymagają naprawdę dobrego jakościowo kremiku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten balsam i bardzo go polubiłam,ale też wolałabym wersję z pompką albo chociaż wyciskaną tubę

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie używałam balsamów do dłoni, muszę wypróbować, a jeszcze zapach brzoskwiń, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam go ;) jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawa jestem tego zapachu ;P jak miałam serum miętowo czekoladowe z BingoSpa to nie dałam rady go wąchać, po prostu śmierdział ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. taki zapach na lato idealny!

    OdpowiedzUsuń
  11. No właśnie, czytając Twój post to samo sobie pomyślałam, że pudełko jest chyba troszeczkę nieporęczne i lepsze byłoby z pompką a tu proszę ta sama myśl! :) O firmie nie słyszałam, może kiedyś się skuszę :)

    www.networkerka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam i nie miałam okazji testować, ale jako fanatyczka kremów do rąk chętnie sprawdziłabym jego działenie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje się być fajny i niedrogi, chcę taki. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę w końcu coś wypróbować z BongoSpa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię zapach brzoskwini, jednak przy swoich zakupach nie uwzględniłam tego kosmetyku, a szkoda...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)