kuchnia

Ślonski łobiod, czyli roladka wołowa, kluski z dziurką i ...

6/11/2013 Angelika K. Angelisiak 37 Comments

Witajcie :)
Zapraszam was dzisiaj na typowy śląski obiad, czyli kluseczki z dziurką, roladki wołowe oraz.. no właśnie. powinna być modro kapusta, ale skleroza nie boli ;) Z braku kapusty.... będą buraczki :D Idealnie komponują się z tym daniem.

Chociaż nie mieszkam na Śląsku (ale niedaleko), ten obiad jest zdecydowanie moim faworytem na niedzielny (i nie tylko) obiad. Kluski śląskie uwielbiam i zjem je z dowolnym sosem, natomiast roladki wołowe to danie, na które - ze względu na spore koszty - decyduję się zaledwie kilka razy w roku.




Przepis na kluski jest bana(na)lnie prosty ;)
Gotujemy ziemniaki. Powiedzmy ok. 1kg.
Jeszcze ciepłe (ale nie gorące) przeciskamy przez praskę (lub mielimy w maszynce). Przekładamy do miski, dzielimy na 4 części. Jedną część odkładamy na resztę ziemniaków, a to miejsce zasypujemy mąką ziemniaczaną (stosunek mąki do ziemniaków: 1:4).
Do całości dajemy:
- 1 jajko (choć można sobie je darować - ja daję),
- przyprawiamy delikatnie solą.
Całość zagniatamy i formujemy niewielkie kulki, spłaszczamy je, robimy dziurkę i odkładamy na wysypaną mąką ziemniaczaną stolnicę lub tacę.
Kluski gotujemy w dobrze osolonej (jak na pierogi lub makaron) wodzie, czekamy aż wypłyną i gotujemy max. 2 minuty na wolnym ogniu. Hartujemy wodą.

Część trudniejsza, do przygotowania kilka godzin przed planowanym podaniem obiadu.
Roladki wołowe z boczkiem, cebulą i ogórkiem.
Połowa sukcesu zależy od dobrej, młodej wołowiny. Zwykle kupuję 1 kg wołowiny - chudej (bez przerostów i bez kości).
Do tego potrzebujemy:
- ok. 300 g boczku surowego białego (kroimy w plasterki lub słupki),
- ogórki kiszone (pokrojone w cienkie słupki),
- cebula (piórka)
- musztardę
- sól, pieprz
- mąkę do obtoczenia roladek i ewentualnie zagęszczenia sosu.

Wołowinę kroimy na niezbyt grube plastry (ok.1cm) w poprzek włókien. Zbijamy ją porządnie z obu stron (ma być cienko, ale bez dziur ;) )
Każdy plaster przyprawić dobrze solą i pieprzem, posmarować z jednej strony (od środka roladki) musztardą. Na to kładziemy kawałek boczku (mniejszy lub większy - od Was zależy, ja preferuję słupki), ogórka, piórka cebuli i zawijamy roladki, każdą dodatkowo zabezpieczam wykałaczkami (2 szt. na roladkę).
Roladki obtaczam w mące i smażę do zbrązowienia, na smalcu. Powinny być dobrze usmażone (moje były zbyt blade).
Następnie przekładam je do rondla/garnka, zalewam wodą tak, by przykryć mięso i duszę na wolniutkim ogniu, godzinę, czasem dłużej (w zależności od ilości i stopnia miękkości).....

Jeśli sos wydaje się Wam zbyt rzadki można go odlać, w osobnym rondelku zagęścić wodą z mąką i wlać do mięsa, delikatnie mieszając, by nie rozwalić mięsa.

O buraczkach nie napiszę zbyt wiele - są to buraczki ugotowane, obrane, starte, doprawione i zapasteryzowane na zimę przez moją mamę ;)

Smacznego :)

Znacie? Jadacie? Jak często to danie gości na Waszych stołach? 
Może nie jest zbyt ekonomiczne (ze względu na cenę wołowiny), ale od czasu do czasu można sobie na nie pozwolić ;)

Zobacz także:

37 komentarzy:

  1. ale pychotka, kluski śląskie z sosikiem chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko ale smaku narobiłaś :) Pyszności uwielbiam takie obiadki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. powiem jedno, uwielbiam :) kluseczki , ciemny sosik i kapustka ,marzenie obiadowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te kluski z każdym sosikiem bez wyjątku...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja taka głodna ze szkoły przyszłam, a Andzia kluseczki serwuje ;* Ale smaka narobiłaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze kluseczki robi Twoja mama :*

      Usuń
  6. uwielbiam kluski, nie ważne z czym, zjem każdą ilość :)
    roladki... też lubię, ale nie tak jak kluchy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie mniamniowe :)Dawno tego nie jadlam :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako Ślązaczka nie mogę nie znać :) to sztandarowe danie na niedzielę:) pyyycha!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja lubię takie kluski...mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że nie tylko ja jestem fanką tych klusek :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pysznie!!! Nie ma to jak polski obiad, wszystko się w nim zgadza. Chętnie wprosiłabym się na taki obiad:). A kluseczki wyglądają obłędnie.
    Dziękuję za udział w mojej akcji.
    Pozdrawiam,
    Moje Kulinarne Rozterki

    OdpowiedzUsuń
  12. kocham te śląskie obiady, u babci niezastąpione.. tylko czemu takie kaloryczne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu można tak zaszaleć :D

      Usuń
  13. kluski z dziurką - uwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Co niedziela mom taki łobiod, ale z burakami to żech jeszcze nie jadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. mniam:) wygląda tak smakowicie, że chyba teraz nie zasnę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja nie lubię klusek śląskich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to? ;) Ja mogłabym je jeść co tydzień :)))

      Usuń
  17. Ja jakoś nie przepadam ani za kluskami śląskimi, ani za roladkami wołowymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiesz, co tracisz ;)
      oczywiście to kwestia gustu...

      Usuń
  18. ojejciu, ale to smakowicie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłaś mnie tymi kluskami śląskimi. Zostaje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie obiadki to ja lubię :)
    Zaciekawił mnie twój blog więc zostaję.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)