BeBeauty

Mój biedronkowy HIT, czyli micel BeBeauty

8/30/2013 Angelika K. Angelisiak 37 Comments

Witajcie :)
Mój dzisiejszy post nie będzie dla wielu z Was niczym odkrywczym, bowiem wiele z Was ma podobne zdanie o Płynie micelarnym BeBeauty, dostępnym w Biedronce.
Kupiłam go z dwóch powodów. Po pierwsze chciałam w końcu wypróbować ten hit, o którym swego czasu było głośno w blogosferze. Poza tym produkt miał być podobno wycofywany ze sprzedaży, a jego cena była (i jest)naprawdę atrakcyjna. Żalem byłoby nie skorzystać z okazji i nie spróbować....
Do koszyka wsadziłam od razu 2 opakowania. I przepadłam. A wczoraj kupiłam kolejne 2 :)



Zwykle unikałam produktów dyskontowych, zniechęcała mnie ich "podejrzanie niska" cena. Ale tu, pierwszy raz zakochałam się w czymś, na co wcześniej patrzyłam obojętnie. A gdy jeszcze dodać fakt, że producentem tego płynu jest TORF CORPORATION - producent kosmetyków marki Tołpa, to pozostaje się tylko cieszyć, że wreszcie skusiłam się na to cudo :) Poniżej skład:

Płyn ma delikatny zapach, nie podrażnia nawet delikatnych oczu. Ze zmywaniem makijażu radzi sobie rewelacyjnie (nawet wodoodporny tusz nie jest mu straszny, są pewne opory, ale ostatecznie micel wygrywa), nie powoduje efektu pandy :)


No i ma niezwykle wygodne opakowanie - dziubek, typowy dla toników Tołpy, smukła buteleczka, bez zbędnych zdobień. Czego chcieć więcej? :)

Poniżej mały test na kosmetykach kolorowych: eyeliner Wibo, kredka do oczu Madame Lambre, cienie Maybelline Tattoo, cienie Quattro Essence, tusz do rzęs (zwykły, nie wodoodporny, ale zapomniałam, którego użyłam), pomadka Madame Lambre, krem BB Bourjois...
Jak widać na powyższym teście, już jednokrotne przetarcie wacikiem nasączonym płynem BeBeauty daje rezultaty. Widać też, jak oporne do zmycia są kosmetyki Madame Lambre :) Wystarczyło kilka przetarć i skórę oczyściłam całkowicie. Zdjęcia z efektem końcowym brak, bo bateria w aparacie padła ;)

A Wy? Znacie już ten płyn? Bo ja jestem w nim zakochana na amen :)


Zobacz także:

37 komentarzy:

  1. Chyba się na niego skuszę. Również nie miałam zaufania do takich dyskontowych kosmetyków. Zakupie go na pewno. Dużo dobrego o nim czytałam. I faktycznie radzi sobie demakijazem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam jest dobry , ja wolę mleczko do demakijażu z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio też sobie go kupiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię ten płyn, jego jedynym minusem jest to, że szczypie w oczy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Mnie nie szczypie, a mam bardzo wrażliwe oczy...

      Usuń
  5. Zakupiłam go i jestem zadowolona :) Jak dla mnie nieco się klei na twarzy... Ale może za dużo nalewam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mi się klei, gdy nasączę zbyt mocno wacik :)

      Usuń
  6. miałam i pewnie jeszcze kupię nie raz;D

    OdpowiedzUsuń
  7. mam i używam, choć idealny nie jest jak dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam, zużyłam i ....szukam dalej swojego ideału
    u mnie niespecjalnie dobrze radził sobie z demakijażem oczu, natomiast do twarzy jest bardzo dobry

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna nowa odsłona bloga:) Musiałam spojrzeć na pasek z adresem, czy dobrze weszłam:)

    Micel ten jest także moim ulubieńcem, chociaż kusi mnie by próbować inne, ale jednak ten wysoko podniósł poprzeczkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* To dopiero początek zmian...

      Usuń
  10. jest super, mam spory zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie :) Dobra jakosc, niska cena :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak dla mnie to średniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ojj u mnie to on się w ogóle nie sprawdził, bo ogromnie podrażnił mi oczy, których wybitnie wrażliwych nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba się na niego skuszę, skoro wszyscy go tak chwalą.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja byłam też właśnie do niego podejrzliwie nastawiona i nie kupiłam, a potem dotstałam w rozdaniu i też przepadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tyle pozytywnych opinii - muszę spróbować! Kusi! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. kupiłam kiedyś jedno opakowanie żeby się przekonać o co chodzi... no i jestem zachwycona! najlepszy micel jaki miałam, od razu zmywanie jest sto razy przyjemniesze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię go choć raczej wolę micelka z BOURJOISA ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię go i mam w zapasach kilka butelek, ale Biodermy nie przebił, bo szczypie w oczy :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda :( Wg mnie BIoderma jest ok, ale zbyt droga...

      Usuń
  20. A ja nie próbowałam, ale zachecona Twoim komentarzem wyprobuje, chociaż do miceli podchodzę z rezerwa.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten micel mnie prześladuje, normalnie wszyscy o nim piszą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Każdy go chyba już próbował, ale nie ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też go lubię, miałam już kilka razy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam go, nie wiem czy jeszcze będzie jak mi się moje micele skończą...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)