Bangla

Moja walka z podrażnioną i zaczerwienioną cerą - vol.2 - kremy Rosacal

9/24/2013 Angelika K. Angelisiak 15 Comments

Witajcie, 
za oknem dziś była piękna pogoda, prawdziwa polska jesień... Aż nie chce się spędzać czasu w domu lub w pracy, prawda? 
Kilka dni temu obiecałam Wam opowiedzieć o kremach z serii Rosacal Tołpy, więc zapraszam :)
Spośród 4 dostępnych wybrałam dwa kremy dla siebie: 


Oprócz nich są jeszcze 2 kremy do stosowania na dzień: Łagodzący krem wzmacniający, BOGATY, SPF 10 oraz  Przeciwzmarszczkowy krem wzmacniający, SPF 15.


Opakowanie kremów to znane już i charakterystyczne dla kremów Tołpy, aluminiowe tubki o pojemności 40 ml, zapakowane w kartonik wypełniony po brzegi informacjami  oraz wskazówkami pielęgnacyjnymi (na zewnątrz i wewnątrz). W każdym z nich dodatkowo znalazłam próbki produktów z tej samej linii. Kremy posiadają oryginalną plombę, którą można przebić bolcem w nakrętce. To daje nam pewność, że krem jest w 100% świeży.
Co istotne, trwałość kremu na dzień wynosi zaledwie 3 miesiące od otwarcia. W przypadku kremu na noc nie ma takiego ograniczenia.

Barwa - jak na zdjęciu poniżej. A zapach prześliczny!



Konsystencja obu bardzo lekka, choć mam wrażenie, że krem na noc jest bardziej tłusty, niż ten na dzień. Krem na dzień jest jakby bardziej 'treściwy'. Obydwa doskonale się wchłaniają. Nie rolują się na twarzy, ale ten na noc zostawia lekko tłustą warstwę.
Żaden z nich nie powoduje podrażnienia lub szczypania skóry. Doskonale nawilżają i sprawiają, że cera staje się promienna, odprężona, a wszelkie zaczerwienienia i popękane naczynka bledną.



Kremy miały wspomóc moją walkę z podrażnioną i skłonną do zaczerwienienia skóry oraz zdziałać cos z popękanymi (na szczęście narazie pojedynczymi) naczynkami. Dlatego z wielkim zaciekawieniem po nie sięgnęłam.

Niestety po krótkim czasie (ok.tygodnia) stosowania obu kremów zauważyłam na swojej twarzy pojawiające się pojedyncze podskórne grudki. Z dnia na dzień było ich więcej. Po prostu wysyp zaskórników i krost.
Odstawiłam więc obydwa kremy i doprowadziłam cerę do normalności, po czym znów do nich wróciłam. Niestety, problem powrócił. 

Wracałam do kremów trzykrotnie, chciałam bowiem dać im szansę. W tym czasie nie stosowałam pełnego makijażu (na co dzień unikam podkładów, jeśli mam taką możliwość). Z przykrością stwierdzam, iż problem wracał.



Bardzo żałuję, że tak się stało. Na szczęście kremy znalazły nową właścicielkę, która jest z nich bardzo zadowolona. Po kilku tygodniach można na jej cerze zauważyć wyrównanie kolorytu, zmniejszenie widoczności naczynek oraz - jak sama stwierdza - doskonałe odżywienie i komfort.
Żałuję, że te kremy nie sprawdziły się na mojej cerze. Ale jak widać, to co jednemu nie odpowiada, inny służy bardzo dobrze. Widocznie moja cera potrzebuje czegoś innego. 

***
Kosmetyki do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.


Nie wpłynęło to jednak na moją opinię.

GDZIE KUPIĆ?
m.in. sklep Tołpa, Rossmann
Łagodzący krem wzmacniający, LEKKI, na dzień  - cena 25,79 zł 
Regenerujący krem wzmacniający, na noc - cena 25,79 zł

Zobacz także:

15 komentarzy:

  1. No to już nie dla mnie. :( Zapraszam do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda że tak na ciebie podziałały...

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie pewnie zrobiłyby to samo :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuuuu szkoda, że się nie sprawdziły i tak niekorzystnie podziałały.

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że u Ciebie się nie sprawdziły, ja bardzo się z linią polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no właśnie kurcze, tak to jest... bardzo szkoda, że tak się stało, ale wierzę, że jeszcze znajdziesz coś dla siebie:) U nas też dziś było pięknie, taką jesień nawet lubię:)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. One nie są złe. Po prostu na mnie działają niekorzystnie.

      Usuń
  8. Dla mnie były nieco zbyt tłuste... Ale każda seria inaczej działa na moją skórę i jak do tej pory seria dermo face stimular 40+ była idealna http://otulona-zapachem.blogspot.com/2013/03/dermo-face-stimular-40-regenerujacy.html

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie pewnie byłoby to samo. Ale tak to jest z kosmetykami, U jednych się sprawdzają, u innych nie, :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że tak na Ciebie zadziałał. Mimo tego, że mam skłonną skórę do zapychania (zwłaszcza przy tołpie - hydrativ bogaty i lekki, provivo bogaty), to ta seria działa doskonale na moją cerę :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)