Farmona

Testowałam z Pozytywną Mamą - Masło do ciała Tutti Frutti

12/16/2013 Angelika K. Angelisiak 18 Comments

Witajcie kochani!
Kto mnie śledzi na FB ten wie, że przez ostatnie prawie 3 tygodnie testowałam wraz z Pozytywną Mamą masło do ciała o zapachu Liczi i Rambutan, z serii Tutti Frutti Farmony. A wszystko to w ramach jej autorskiego projektu Testuj razem ze mną.

Dzisiejsza recenzja będzie nietypowa, bowiem przedstawię dwie odrębne opinie na temat tego masełka. 


Zacznę od opinii Pozytywnej Mamy, której oceny przedstawiają się następująco:
kliknij na zdjęcie, by powiększyć

I zdjęcia, przysłane przez Pozytywną Mamę celem publikacji:


Czas na moją tabelkę z ocenami i uwagami:

kliknij na zdjęcie, by powiększyć
i zdjęcia (opakowanie, barwa masła, gęsta konsystencja, pojemność, właściwości skład i sposób użycia): 





Nie będę przepisywać treści tabelek, bo są one chyba dla Was czytelne.

Wnioski, jakie nasuwają się z testowania:

Obie jesteśmy z tego masełka bardzo zadowolone, co widać po wysokich ocenach. 
Jednakowo wysoko oceniłyśmy konsystencję masła, jego wydajność, łatwość rozsmarowania i szybkość wchłaniania oraz poziom nawilżenia skóry. W konsystencji przeszkadzają mi tylko te czarne drobinki, bo trzeba nieco więcej czasu, by je wmasować w ciało. 

W kwestii zapachu - ja jestem zachwycona i dałabym mu nawet 6! Jest naprawdę orzeźwiający, owocowy, takie realny! ♥ Ale jednocześnie zgadzam się z Pozytywną Mamą, że zapach bardziej nadaje się na lato. Niemniej jednak, ja nawet zimą uwielbiam świeże owocowe aromaty w kosmetykach, przywołują bowiem wspomnienia wakacji.... :)

Co do opakowania - w zasadzie nie mogę mieć większych uwag, bo nie wyobrażam sobie tak gęstego masła w innym opakowaniu, niż właśnie odkręcany słoiczek. Nie jest to może zbyt higieniczne, ale akurat w tym wypadku wygodne.
I co istotne, pod wieczkiem mamy sreberko zabezpieczające. To daje nam gwarancję świeżości :)

Odnośnie wydajności, nie muszę chyba nikogo przekonywać - zdjęcia są dosłownie sprzed kilku dni, widać na nich realne zużycie po ok. 2 tygodniach używania. A masełko jest duże: aż 275 ml.

I co istotne - masło nie powoduje reakcji alergicznych.


Cóż mogę jeszcze dodać? Poza moim prawdziwym zachwytem? Otóż jest to kolejny produkt Farmony, który mnie nie zawiódł i który wpisuję na listę moich hitów.





Bardzo dziękuję Pozytywnej Mamie za możliwość testowania. To były bardzo przyjemne tygodnie, podczas których wymieniłyśmy wiele serdecznych maili :)


Teraz kolej na Was. Odwiedźcie Pozytywną Mamę na blogu i na Facebooku, znajdziecie tam wiele interesujących recenzji i konkursów. Zapowiedziała też kolejne akcje z cyklu Testuj razem ze mną w przyszłości.


Fakt otrzymania produktu za darmo nie miał wpływu na rzetelność mojej opinii.


Ciekawa jestem, czy znacie to masło? Albo inne produkty z serii Tutti Frutti? Jeśli jeszcze nie, to najwyższa pora to zmienić :) Tutaj: (link) znajdziecie recenzję peelingów z tej serii.


Pozdrawiam cieplutko
Angelika ;*





------------
EDIT: Link do recenzji Pozytywnej Mamy: KLIK
---
I przypominam o rozdaniu: do 19 grudnia!!!

Zobacz także:

18 komentarzy:

  1. mam ten zapach do kąpieli i uwielbiam! wiec pewnie masełko też by mi się spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miała próbkę tego masła :) i zapach jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Konsystencja wydaje się aksamitna :] A zapach mocno mnie intryguje :]

    P.S. Piękny nagłówek :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Zamówiłam wersję bardziej świąteczną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam próbkę tego masła i cudowny miało zapach!!! Farmona tuti frutti ma genialne masła i peelingi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolejny produkt Tutti Frutti do wyprobowania przede mna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Konsystencja wygląda idealnie, ale zapach faktycznie bardziej na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam Farmonę, obecnie to moja ulubiona polska marka. Tutii Frutti jest dla mnie bezbłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam masełka o tym zapachu, ale wyobrażam sobie, jak ładnie może pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że masełko na 5 :) Muszę kiedyś wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie mogę się przekonać do maseł, mają jak dla mnie zbyt tłustą konsystencję, wolę balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne zestawienie dwóch recenzji :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy produkt, na zimę potrzebuję czegoś "mocniejszego" do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś miałam masło z tej serii, było ok, tylko barwiło skórę i dłonie na różowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam owocowe zapachy o każdej porze roku - coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)