kuchnia

Zupa gulaszowa a'la strogonow - piekielnie ostre i bardzo rozgrzewające danie!

2/10/2014 Angelika K. Angelisiak 19 Comments

Cześć,
dzisiejszy wpis poświęcę kuchni, w której czasami spędzam większość dnia gotując i eksperymentując... Tak było i tym razem... Proszę o wyrozumiałość, gdyż robiłam to danie po raz pierwszy w życiu ;) Ale smakuje wybornie. I jest ossstrrrroooo!!! 
Zupa gulaszowa, znana również jako strogonow, to danie obowiązkowe na każdej imprezie zakrapianej alkoholem ;) A w czasie karnawału ich nie brakuje.... Jest pikantna i bardzo sycąca. Najlepiej smakuje, jeśli podana jest jako gorąca! 


Moja wersja odbiega od innych choćby tym, że brak tu koncentratu pomidorowego, zasmażki i ciężkiej śmietany. Nie ma też zbędnej chemii (np. kostek bulionowych). Jest naturalnie i smacznie :)




Składniki:
  • 1 kg wołowiny gulaszowej
  • 2 średnie cebule
  • 0,5 kg pieczarek
  • 1 czerwona papryka
  • 2 duże ogórki kiszone
  • mąka pszenna (kilka łyżek)
  • olej rzepakowy do smażenia
  • łyżka masła
  • sól i pieprz do smaku (najlepiej świeżo mielone)
  • ziele angielskie i liść laurowy
  • papryka ostra mielona
  • gałązka świeżego (lub mrożonego) lubczyku


Wołowinę umyć, pokroić na cienkie paski, przyprawić solą i pieprzem, obtoczyć w mące. Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać olej i usmażyć na nim kolejno mięso i cebulę. Wszystko wrzucić do garnka i zalać wodą (ewentualnie naturalnym bulionem wołowo-warzywnym). Dodać pokrojoną w paski paprykę. Pieczarki umyć, obrać ze skóry (nie wszyscy je obierają, ale ja nie wyobrażam sobie pieczarek ze skórką), pokroić w plasterki i usmażyć na maśle. Całość wrzucić do garnka. W razie potrzeby dolać wody (powinna przykryć całą "gęstą" zawartość, bo i tak część wyparuje... 
Dodać ziele angielskie, listek laurowy i troszkę mielonej papryki ostrej. Wrzucić gałązkę lubczyku.
Dusić na wolnym ogniu, aż wszystko zmięknie. 
Na końcu dodać pokrojone w kostkę ogórki kiszone, zagotować.

I gotowe! Podawać koniecznie gorące. 

Można urozmaicić danie podając je np. w wydrążonej, opieczonej dużej bułce lub w małym chlebku.
Idealne danie, nie tylko na karnawał!

SMACZNEGO!



Zobacz także:

19 komentarzy:

  1. Ale wiesz, że w sumie mięso oprószone mąką i tak podsmażone to w zasadzie też działa jak zasmażka ;) Też bardzo lubię strogonowa, najczęściej przygotowuję przy okazji jakichś imprez rodzinnych. Ostatnio zamiast dodawać paprykę ostrą w proszku, wygotowałam w bulionie jedną peperoncino - to był ogień ;) Koncentratu również nie dodaję, ale kleksa ze śmietany do miseczki nie odpuszczę, troszkę łagodzi smak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie masz rację. Chodziło mi o to, że nie zagęszczam tej zupy dodatkowo już niczym (a wiem, że niektórzy zagęszczają to jeszcze zasmażką lub wodą z mąką).
      Śmietana łagodzi smak, to fakt. Ale ja jej po prostu nie lubię.

      Usuń
    2. Tak, znam takie metody 'zapychania' wszystkiego mąką… Też tego nie lubię ;)

      Usuń
  2. niestety zupka nie dla mnie, bo nie jadam ostrych dań, ale jakby była na łagodno to z chęcią bym ją zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie problem :) Wystarczy odpuścić sobie tę paprykę ostrą i zminimalizować ilość pieprzu.

      Usuń
  3. teściowej bym to ugotowała... jak choc troszeczkę zrobię pikantne danie to sie wscieka, ze chce ją otruć...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zupy to, to co najbardziej lubię z dań obiadowych. Gulaszową jadłam już w kilku wersjach, każde z innymi dodatkami. Wszystkie mi smakowały i z pewnością twoja też jest przepyszna.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam to danie ale uważam jednak z papryką ostrą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda apetycznie, ale dla mnie koniecznie wersja łagodniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno jest fantastyczna, uwielbiam ostre dania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. coś dla mnie, lubię ostrzejsze dania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda smacznie, bardzo lubię strogonowa w klasycznej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak ja kocham tę zupę! Toś mi narobiła smaka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mama robiła tą zupę na każdą imprezę typu komunia itp.
    A ja jej bardzo nie lubię :D Nie trafia w moje kulinarne gusta :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie chyba jednak zbyt ostre ;_) Ale zupę gulaszową lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie danie. Ostatnio na imprezie u siostry jadłam coś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam :) tylko że ja daję ogórki konserwowe :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)