Dove

Pielęgnacja włosów z DOVE - Ekspresowa maseczka regenerująca

1/13/2016 Angelika K. Angelisiak 17 Comments

Ekspresowe maseczki do włosów Dove są mi znane od dawna. Używałam ich w wielu wariantach (na różne potrzeby włosowe) i pojemnościach (zarówno duże tuby, jak i maleńkie tubki, które pokazywałam TUTAJ). Silk&Sleek to kolejna po Intensive Repair wersja tej kuracji, którą polubiłam już jakiś czas temu.

DOVE - Ekspresowa maseczka regenerująca

Cechą wspólną tych maseczek/kuracji jest kremowa konsystencja, przepiękny zapach, którego nie sposób pomylić z innym produktem do włosów oraz ogromna wydajność.

W kwestii działania oceniam je pozytywnie, ale nie mam też wobec nich wygórowanych wymagań. Używam ich zamiast odżywki do włosów (te małe szczególnie na wyjazdach) i jako takie sprawdzają się dobrze.

Włosy po ich użyciu są miękkie, pachnące i lśniące. A do tego gładkie, ale nie przyklapnięte. Łatwo je rozczesać nawet wówczas, jeśli użyję przedtem wyjątkowo plączącego włosy szamponu (np. specjalistycznego aptecznego).

Maseczkę stosuję na same końcówki (mniej więcej od połowy długości włosów) i po mniej więcej minucie spłukuję. Gdy potrzebuję jednak dogłębnej regeneracji, nakładam maskę/kurację na całe włosy, zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. Niestety taki zabieg sprawia, że włosy dość szybko traca świeżość i są nieco obciążone (przyklapnięte). Dlatego wolę pierwszy sposób i ten sprawdza się u mnie najlepiej.

W kwestii wydajności nie mam uwag - mała tubka wystarczy na dwa użycia, natomiast duża - na długi czas (w tym czasie zużywam nieco ponad dwie butelki szamponu).

Na pewno jeszcze wiele razy po nie sięgnę. 

DOVE - Ekspresowa maseczka regenerująca

Składniki:

DOVE - Ekspresowa maseczka regenerująca





Znacie je? Ciekawa jestem Waszej opinii na ich temat. 

Zobacz także:

17 komentarzy:

  1. U mnie kosmetyki do włosów Dove powodowały podobny efekt czyli takie przyklapnięte włosy :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale te miniaturki faktycznie fajne na wyjazdy.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie większość masek niestety bardzo obciąża włosy, a Dove niestety nie jest wyjątkiem. Wolę jakąś lekką odżywkę, ale i tak stosowaną rzadko i w minimalnych ilościach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z DOVE do pielęgnacji włosów nie miałam kosmetyków, ale za to ich żele uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię markę Dove, więc muszę koniecznie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spotkałam się jeszcze z tą maską :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ich produkty do włosów nie do końca mi służą

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilka lat temu używałam kosmetyków Dove, ale odkąd przeszłam na naturalne kosmetyki, nie używam ich. Tej maski nie miałam okazji wypróbować - chyba nawet wtedy jej jeszcze nie było.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym ją dłużej na włosach przytrzymała ;) Kiedyś ją wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej maseczki nie znam :) Ale ostatnio stosuję cały zestaw marki Dove do włosów falowanych i kręconych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak wykorzystam swoje maseczki do włosów to sięgnę po tą :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie korzystam z kosmetyków DOVE. raz się skusiłam i przypłaciłam to paskudnym łupieżem, nigdy więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie widziałam jej jeszcze nawet na półkach :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Cenię markę Dove, ale produktów do włosów nie używam, wolę ich kosmetyki do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To od lat jedna z moich ulubionych marek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawno nie używałam kosmetyków Dove, ciekawi mnie ta linia w niebieskich opakowaniach :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każde słowo ;*

Proszę jednak o powstrzymanie się od nadmiernego spamu :)